Powered by Ajaxy

Dzisiaj bez mleczka, Krzysiu. Prawda o praktykach w Polsce


studia-tv-uczelnie-kierunki-studiow-wydarzenia

 

Widzieliście najnowszą kampanię społeczną PSZK „Staż. Sprawdź, zanim pójdziesz!”. Nie widzieliście? Żałujcie, bo jest świetna! Ale ale… możecie to jeszcze u mnie nadrobić.

 

Zobaczcie to

 

 

i to

 

 

Dlaczego filmy o parzeniu kawy i robieniu ksera na praktykach są świetne?

 

Spójrzmy prawdzie w oczy. Te filmy są do bólu prawdziwe. Dotykają sedna sprawy. Real wygląda tak: młody człowiek musi wejść na rynek pracy. To nie jest łatwe zadanie. Kombinuje. Od starszych, mądrzejszych i bardziej doświadczonych od siebie słyszy: idź na praktyki synu, zdobądź doświadczenie synu, studia wyższe to nie wszystko synu. Synek idzie zatem, tak jak starsi i mądrzejsi radzili. Za darmo, codziennie, 40 godzin tygodniowo. Parzy kawę, robi ksero, zrzuca się na niego cały ten syf, za który nikt inny od miesięcy nie chciał się brać. Rośnie frustracja.

 

Możesz przerwać ten niesprawiedliwy-wyzysk-a-jednocześnie-mieć-rzeczywistą-korzyść-z-praktykantów. Jeżeli kiwanie młodych i mniej doświadczonych nie sprawia ci radości, skup się i czytaj uważnie.

 

Balansuj syf i pracę merytoryczną

 

Praktykant jest na końcu łańcucha pokarmowego. A zatem syf w pracy nie powinien być mu obcy. Będzie kserował, będzie sporządzał nudne zestawienia i tak: będzie porządkował dokumenty. Syf nie powinien mu jednak zajmować więcej niż 50% czasu pracy. Rekomenduję 20% syfu – 80% pracy merytorycznej.

 

1622136_476934005739882_1934646222_nNigdy nie upokarzaj

 

W tym roku mija 150 rocznica zniesienia pańszczyzny. Możliwe, że tego nie odnotowałeś. Chłopów pańszczyźnianych już w Polsce nie uświadczysz. Tak, również w twojej robocie. Jeśli w twoim miejscu pracy każdy sam robi sobie kawę to nie ma wyjątków, kawę robisz sobie sam. Czyli nie wyręczasz się praktykantem. Łapiesz? Studentów powinny obowiązywać takie same zasady współżycia społecznego, jak innych pracowników.

 

YodaBądź jak Yoda

 

Praktykant kasy nie dostaje albo dostaje symboliczne wartości. Student pogodził się już z brakiem kasy i przyszedł do ciebie po jedną jedyną rzecz: po wiedzę. Jeżeli zdecydowałeś się go przyjąć, uczciwie będzie dać mu to, po co przyszedł. Nie miej tajemnic i mów jak jest. Całą prawdę, przez cały czas trwania praktyk. Nie chodzi tutaj o zdradzanie tajemnic firmowych. Chodzi o przekazanie rzetelnej wiedzy o twoim warsztacie pracy. To cena, jaką musisz zapłacić za 20-50% czasu obrabiania przez niego twojego syfu. Wszyscy lubimy mistrza Yodę. Bądź dla młodego jak Yoda.

 

Nadaj sens

 

Deleguj sensowne zadania. Deleguj je w taki sposób, aby praktykant widział sens swojej pracy. Najlepiej będzie, jeśli młodzi zobaczą w nich osobistą korzyść. Masz książkę branżową do skserowania? Zleć zrobienie dwóch kopii – jednej dla ciebie, drugiej dla praktykanta. Trzeba sporządzić zestawienie w excelu? Wyjaśnij, dlaczego jest ono ważne i do czego posłuży. Student musi zrozumieć: dlaczego robię to, co robię.

 

Zapewnij różnorodność i pozwól szukać rozwiązań

 

Młodzi szukają swojego miejsca na rynku pracy. Próbują i eksperymentują. Pozwól im na to. Niech znajdą to, co ich naprawdę kręci. Zlecaj różnorodne zadania, pozwól działać samodzielnie. W niektórych zawodach najlepsi początkujący pracownicy potrafią po kilku miesiącach realizować wyniki zbliżone do weteranów osiągających przeciętne rezultaty. A zatem: możesz na tym skorzystać. Zapewnij jednocześnie nadzór merytoryczny. Dla własnego dobra musisz uniknąć wpadek, eksperymenty mogą nie wypalić. Masz przechlapane, jeśli odbije się to na biznesie.

 

Pamiętasz swoją młodość? Kiedyś sam byłeś Krzysiem ze spotu PSZK. Idę o zakład, że spotkałeś wtedy tego człowieka. Lata temu, kiedy byłeś jeszcze żółtodziobem, pomógł ci w twojej karierze zawodowej. Podzielił się swoją wiedzą, wsparł podczas trudnego zadania, nauczył cię sztuczek stosowanych przez ciebie do dziś. Masz dług wobec tego gościa. Możliwe, że nie macie już kontaktu i nie wiesz jak spłacić ten dług. To znaczy: nie wiedziałeś. Aż do dziś. Idź i dziel się swoją wiedzą z Krzysiem, mistrzu Yoda.

 

FacebookTwitterLinkedInGoogle+

Tagi: , ,


Autor

Cześć. Nazywam się Mariusz Bzdęga i jestem twórcą bloga ManifestHR.pl. Ponieważ jest to blog w którym piszę o HR, kliknij a znajdziesz informacje o moich doświadczeniach zawodowych. Więcej...

Koniecznie przeczytaj

Twitter

@MBzdega @@MBzdega
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @VoCommunism: 78 years ago #OTD, Poland discovered that while different in theory, Fascism and Communism are identical in practice https… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @EnergaSA: Pierwsza drużyna @BG_1930, z logiem #Energa na koszulkach, już jutro o godz. 17 rozpocznie sezon na murawie NSR. Widzimy się… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
https://t.co/luc2wfVbJL Companies opposed the recent executive order on immigration #Trump #EmploymentBrand 

Grupa Trop