Powered by Ajaxy

Show me the money aka kim jest talent?


talent.png

 

W naszym HRowym języku talent to słowo niemal magiczne. Kiedy Hrowiec wymawia słowo talent, ma się wrażenie że uczestniczy w konflikcie zbrojnym lub siedzi w branży biżuteryjnej. Talent kojarzy nam się z wojną, diamentem, bronią, szlifierką, ze zdobywaniem i utrzymywaniem. Jak widać – nie ma żartów. Temat jest mocno pałowany, tym dziwniejsze że

 

51% firm nie określiło jednoznacznej definicji talentu *

 

Zaskoczeni? Mówiąc między nami: sam przez pewien czas miałem w tej sprawie mętlik w głowie i nie potrafiłem przytoczyć definicji talentu z której byłbym zadowolony. Z pomocą przyszli mi jednak starożytni Grecy. Dokładnie tak. Starożytni Grecy. Ale po kolei.

 

Im dalej w las, tym więcej drzew

 

Zamieszanie z talentami wynika m.in. z istnienia dziesiątek różnych definicji tego słowa

 

Mamy definicje naukowe np.:

Talent to wrodzona umiejętność łatwego przyswajania wiadomości oraz ich łatwego stosowania w praktyce – słowem tym określamy predyspozycje człowieka w określonym kierunku.

 

lub

 

Talentem nazywamy wrodzone lub nabyte predyspozycje w dziedzinie intelektualnej lub ruchowej – stopień sprawności w danej dziedzinie.

Mamy definicje intuicyjne, często stojące ze sobą w konflikcie np.:

Talent to ekspert

 

Talent to młody zdolny ale jeszcze nie ekspert

 

Talent to młody zdolny i już ekspert

oraz definicje z nie wiadomo skąd np.:

Talent to pracownik o wysokim IQ

 

Talent to ulubiony pracownik szefa

Jak widać, z poszukiwaniami talentów jest jak z wyobrażeniem pierwszej miłości: wiemy, że ma być idealna, ale nie koniecznie potrafimy opisać na czym bycie idealnym ma dokładnie polegać.

 

I właśnie w tym miejscu z pomocą przychodzą starożytni Grecy

 

talent-drachmaDlaczego? Bo jako autorzy słowa talent, stoją za całym zamieszaniem. Talent wywodzi się od greckiej jednostki miary pieniądza. Starożytni talentem nazywali piękną sumkę 6000 drachm. Uzbrojony w taką wiedzę mogę przywołać w mojej ocenie trafną definicję talentu. Brzmiałaby ona mniej więcej tak:

Talent to pracownik, który przyczynia się do zwiększenia wartości firmy poprzez generowanie ponadprzeciętnych przychodów lub ponadprzeciętne ograniczenie kosztów jej działalności

To po prostu pracownik potrafiący sprawić, że naprawdę duże pieniądze w firmie pojawiają się i/lub zostają.

 

Przy odpowiednim wsparciu talent będzie jeszcze lepiej robił to, co potrafi najlepiej. Będzie przynosił firmie jeszcze więcej „talentów”. Dlatego to właśnie do tych ludzi powinniśmy kierować nasze programy, dedykowane ścieżki rozwoju, coachingi i co tam sobie jeszcze wymyślimy.

 

Proste.

 

Zatem następnym razem, kiedy będziecie opracowywali warunki uczestnictwa w waszej

 

Cycling Talent Development Program (CTDP)

 

Strengthening Leadership Program (SLP)

 

czy

 

Orły – Sokoły – Herosy Program (OSHP)

 

przypomnijcie sobie starożytnych Greków i w ramach rekrutacji do programu zadajcie uczestnikom jedno zaje…ście ważne pytanie:

 

 

Talencie. Show me the money.

 

*daną przytoczyła p. Kamila Kujawska-Krakowiak podczas prezentacji na Warszawskich Dniach Rekrutacji 2015 r. na podstawie CEB SHL Talent Measurement „Talent Report 2014″

 

FacebookTwitterLinkedInGoogle+

Tagi: ,


  • Piotr Romek

    Chociaż najbardziej podoba mi się definicja „Talent to ulubiony pracownik szefa” :) to chciałbym też zauważyć, że postawienie sprawy tak bardzo wprost jest nietypowe dla naszego kraju a całkowicie jasne i normalne w krajach anglosaskich (pewnie w innych też ale tylko w tych mam doświadczenie). U nas sami dżentelmeni – o pieniądzach sza..

    • Mariusz Bzdęga

      O pieniądzach sza – to widać już na poziomie ogłoszeń rekrutacyjnych, wiadomo jak jest w krajach anglosaskich, a jak w Polsce (choć są wyjątki – np. Lidl). Szklanka jest do połowy pełna – bo jest robota dla HRowców (i o to chodzi ;-) ), niech pracują nad menedżerami i uświadamiają w kogo warto inwestować. Tyle że na początek sami musimy zrozumieć gdzie jest cel pogrzebany. Pozdrawiam p. Piotrze i dzięki za koment :)

Autor

Cześć. Nazywam się Mariusz Bzdęga i jestem twórcą bloga ManifestHR.pl. Ponieważ jest to blog w którym piszę o HR, kliknij a znajdziesz informacje o moich doświadczeniach zawodowych. Więcej...

Koniecznie przeczytaj

Twitter

@MBzdega @@MBzdega
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @VoCommunism: 78 years ago #OTD, Poland discovered that while different in theory, Fascism and Communism are identical in practice https… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @EnergaSA: Pierwsza drużyna @BG_1930, z logiem #Energa na koszulkach, już jutro o godz. 17 rozpocznie sezon na murawie NSR. Widzimy się… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
https://t.co/luc2wfVbJL Companies opposed the recent executive order on immigration #Trump #EmploymentBrand 

Grupa Trop