Powered by Ajaxy

Nie bądź lemurem


król julian

 

Lemur. Drobny (od kilkunastu centymetrów) i średniej wielkości ssak z długim ogonem i długimi kończynami. „Stosunkowo dużo czasu spędza na ziemi, nie oddalając się jednak zbytnio od swoich drzew, gotowy do natychmiastowego powrotu w przypadku najmniejszego zaniepokojenia. (…) nie należy do zwierząt tryskających energią. Potrafi kilkadziesiąt minut spędzić w bezruchu. Najczęściej swobodnie zwisa z drzew zajadając liście.”

 

Najsłynniejszy lemur? Król Julian. Wiem, wiem – uwielbiasz tego gościa. Chciałbyś jednak z nim pracować? No właśnie. A mimo to, jeżeli uważnie się rozejrzysz, spotkasz lemura w swoim miejscu pracy.

 

Kariery tworzą się i upadają

 

Praca w rekrutacji prowadzi do smutnej refleksji: kariery tworzą się, a następnie upadają. Tylko nieliczni i najsilniejsi szczęściarze potrafią zrobić prawdziwą karierę, a następnie płynnie ją utrzymać, aż do końca zawodowej aktywności. Pozostali, nawet jeśli dziś mają karierę, jutro mogą być jej brutalnie pozbawieni. Widziałem takich ludzi. Zdegradowanych, bezrobotnych, przekwalifikowanych pod przymusem okoliczności. Wszystkich ich łączy trudne doświadczenie z przeszłości, wywołujące paniczny strach przed kolejną porażką.

 

Dlaczego przegrali? Choć byli aktywni, zgubił ich zły los, błędne decyzje lub nadmierna pewność siebie. Takich ludzi jest mi po ludzku szkoda.

 

Pułapka lemurowatości

 

Inni jednak zasłużyli na przykry finał. To właśnie nasze lemury, pragnące za wszelką cenę odcinać kupony, zachować status quo, siedzieć w cieple i więcej brać niż dawać. Zadowoleni z siebie, już dawno przestali się rozwijać. Od lat nie ponosili wysiłku, nie chcieli zmian. Nieprzyzwoici konformiści, trwający niezasłużenie na swoich stanowiskach.

 

Na współczesnym rynku pracy bycie lemurem zazwyczaj jednak kończy się katastrofą. Jeżeli nie dziś, to za rok. Jeżeli nie za rok, to za cztery lata. Jedno jest pewne: wcześniej czy później katastrofa nadejdzie. A wtedy lemur zada sobie pytanie: jak do tego doszło?

 

I tu dotykamy istoty lemurowatości. Lemur na pytanie: jak do tego doszło? zawsze odpowiada: przez nich. Przez przełożonego, firmę, zespół czy klientów. Ta odpowiedź wyklucza refleksję nad samym sobą, a brak refleksji eliminuje szansę na zmianę. Na koniec lemur nadal pozostaje lemurem. Ja to nazywam pułapką lemurowatości. ;-)

 

Dlatego nie bądź lemurem. W dłuższym terminie to się nie opłaca.

 

lemur

 

FacebookTwitterLinkedInGoogle+

Tagi: ,


Autor

Cześć. Nazywam się Mariusz Bzdęga i jestem twórcą bloga ManifestHR.pl. Ponieważ jest to blog w którym piszę o HR, kliknij a znajdziesz informacje o moich doświadczeniach zawodowych. Więcej...

Koniecznie przeczytaj

Twitter

@MBzdega @@MBzdega
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @VoCommunism: 78 years ago #OTD, Poland discovered that while different in theory, Fascism and Communism are identical in practice https… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @EnergaSA: Pierwsza drużyna @BG_1930, z logiem #Energa na koszulkach, już jutro o godz. 17 rozpocznie sezon na murawie NSR. Widzimy się… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
https://t.co/luc2wfVbJL Companies opposed the recent executive order on immigration #Trump #EmploymentBrand 

Grupa Trop