Powered by Ajaxy

[DLA KANDYDATÓW] NIE bądź SUPER


barney-stinson-super

 

Nadeszły trudne czasy. Social media namieszały nam w głowie. Teraz wszyscy chcą być SUPER.

 

Młodzi robią to dobrze.

 

Jestem na profilu naszej stażystki. Przeglądam zdjęcia. Stażystka z dyplomem ukończenia studiów – 135 osób lubi to. Stażystka w słomkowym kapeluszu nad morzem – 75 osób lubi to. Śniadanie stażystki: kiełbaska, jajko sadzone, pieczywo i sok – 36 osób lubi to.

 

Po chwili ląduję na profilu powiedzmy… wujka Staszka. Wujek Staszek reprezentuje starsze pokolenie i również zapragnął być SUPER. Jest weekend. Jest i zdjęcie. Wujek Staszek z bananem na twarzy, leży rozwalony na leżaku. Piwo w ręku i boleśnie stereotypowy, radośnie odsłonięty pępek, w pierwszym odczuciu rażą. 2 osoby lubią to, a precyzyjniej: lubi to wujek Staszek i jego małżonka.

 

Kurtyna.

 

W social media bycie SUPER wychodzi nam różnie. Prawie każdemu jednak zależy na dobrym odbiorze. Jest jeszcze przynajmniej jedno miejsce, poza social media, gdzie parcie na bycie SUPER jest silne. Znam je dobrze. To pokój na rozmowie o pracę.

 

Tu młodzi radzą sobie gorzej.

 

Ta historia mogła wydarzyć się naprawdę

 

Punktualnie o 9.00 pojawia się kandydat Wojtek. Moje pierwsze wrażenie? Młody człowiek ma styl. Szczupła sylwetka, modna fryzura, przykuwające uwagę okulary przeciwsłoneczne przewieszone na koszuli, lekko krzykliwa ale dobrze dobrana marynarka i oczywiście zgodna z obecnymi trendami broda.

 

Już po pierwszych uprzejmościach widać, że kandydat Wojtek jest pewny siebie. Kiedy odpowiada na pytania, mówi bardzo długo. Mocno wspiera komunikację mową ciała, co silnie kontrastuje z postawą mojego klienta (menedżera), obserwującego kandydata Wojtka ze skrzyżowanymi rękami.

 

Rozmowa nie idzie dobrze. Staram się sparafrazować przydługą wypowiedź kandydata Wojtka i przenieść ciężar wywiadu w inne miejsce. Kandydat Wojtek nie daje sobie jednak przerwać. Wie, że powinien być asertywny. To jego czas.

 

Menedżer to człowiek mocno po 40-tce. Typ analityka. Kiedyś wspomniał mi, że „wojsko dużo go nauczyło”. Jakoś szczególnie nie dba o styl. Ma brzuszek. Do pracy przychodzi w garniturach, do których dobiera koszule w nudnych, białych lub niebieskich kolorach. Latem zakłada koszulę z krótkim rękawem. Nie żeby nie dbał o higienę. Nic z tych rzeczy. Ale na tym typowym, menedżerskim wizerunku, widać kilka rys.

 

W pewnej chwili kandydat Wojtek mnie poprawia. Źle wymówiłem nazwę programu wpisanego w CV kandydata Wojtka, w rubryce „dodatkowe umiejętności”. Nagle menedżer prosi, bym przeszedł do ostatnich dwóch pytań. Kandydatura kandydata Wojtka została właśnie zatopiona. Skończyliśmy 20 minut przed czasem. Pytam zgodnie z życzeniem: od kiedy może pan zacząć u nas pracę? Jakie są pana oczekiwania finansowe?

 

Muszę przyznać, że oczekiwania finansowe kandydata Wojtka są z kosmosu. 3 koła ponad naszymi górnymi widełkami. Co więcej, nie wiadomo kiedy będzie mógł podjąć u nas pracę. W zasadzie to jest jeszcze zaproszony na dwie rozmowy. Będzie musiał się zastanowić.

 

Odprowadzając kandydata Wojtka zapytałem go, jak ocenia spotkanie. Jest z siebie zadowolony. Bardzo zadowolony. Cieszy się, że miał okazję nam się zaprezentować.

 

Podczas rozmowy podsumowującej wszystkie spotkania, menedżer wraca na chwilę do kandydata Wojtka.

 

Mariusz, ten chłopak jakoś mi nie leżał. Nie wiem, ale coś mi podpowiada, że nie pasuje mi do zespołu. Poza tym nie stać nas na niego.

 

Czy wiesz gdzie kandydat Wojtek popełnił błąd?

 

Na rozmowie kwalifikacyjnej nie chodzi o ciebie.

 

Chodzi o menedżera. O twojego potencjalnego przełożonego. To jego musisz kupić.

 

Problem polega na tym, że menedżerowie są różni.

 

Dla niektórych menedżerów kandydat Wojtek robi wokół siebie halo. Takie osoby w cichości serca uważają, że kandydat Wojtek to pozer. Jeśli za pewnością siebie i atrakcyjnym sposobem bycia kandydata Wojtka idzie brak doświadczeń, brak wiedzy i umiejętności, to nasz Wojtek trafia w pułapkę efektu kontrastu. W takie sytuacji ton pewnego siebie i władczego głosu, tak silnie działający na koleżanki ze studiów, na rozmowie kwalifikacyjnej staje się dla Wojtka obciążeniem. Będzie irytował, zamiast wspierać.

 

Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi o to, by na rozmowie o pracę udawać fałszywą skromność.

 

Darwin powiedział, że nie przetrwają ani najsilniejsi, ani najinteligentniejsi, ani nawet nie ci najbardziej SUPER. Przetrwają osoby potrafiące się najlepiej dostosować.

 

Chcesz się dostosować?

 

Skorzystaj z poniższych wskazówek:

• Kiedy pytają: bądź precyzyjny. Mów mniej. Odpowiadaj na pytania bez zbędnych ozdobników, rozwlekłych wstępów i pobocznych historii

 

• Odzwierciedlaj mowę ciała twoich współrozmówców. Dostosuj do nich swoją komunikację niewerbalną

 

• Jeśli na rozmowie jest pracownik HR i menedżer, to swoje wypowiedzi kieruj przede wszystkim do menedżera. W sprawie twojego zatrudnienia to jego głos jest decydujący

 

• Przyjmij prokliencką postawę. Myśl: jak mogę im pomóc? Pokaż menedżerowi, że praca w jego zespole jest dla ciebie ważna

 

• Słuchaj uważnie. Osoby skupione na sobie nie słyszą innych. Jeśli nie będziesz słyszał pytań, nie będziesz rozumiał intencji, nie będziesz dostrzegał subtelnych sygnałów – przepadniesz

 

• I najtrudniejsze: rozpoznaj styl komunikacyjny twoich współrozmówców i dostosuj się. Sprawdź, co na ten temat pisał Jung

Aby kupić menedżera na rozmowie o pracę, czasem nie warto być SUPER.

 

Ludzie są różni i różnie odbierają rzeczywistość. Warto się do nich dostosować.

 

Jeśli się dostosujesz, możesz wygrać więcej.

 

FacebookTwitterLinkedInGoogle+

Tagi: , , ,


  • The HR Kitten

    To może z innej (kobiecej) strony:
    http://paulinabasta.com/kobieto-ogarnij-swoje-mocne-strony/
    nie mój blog, ja tylko linkuję. Ważne, żeby nie przedobrzyć w żadną ze stron. Nie być ani zbyt pewnym siebie, ani zahukaną szarą myszą (myszem).

    • Mariusz Bzdęga

      znam, fajny wpis ;-) a poglądy nie mają płci ;-) pozdro

      • The HR Kitten

        :) Poglądy nie, ale osoby je głoszące tak :) Bardziej chodziło mi o confidence gap pomiędzy kandydatami różnej płci. Nieprzypadkowo u Ciebie jest facet u Basty kobieta.

        • Mariusz Bzdęga

          rzeczywiście coś w tym jest ;)

  • Justyna Sztukowska

    bardzo ciekawa historia i prawdziwa, miewam takie sytuacje często, jak do tej pory zuważyłam że częściej młodzi mężczyźni starają się być super, kobiety mniej, chociaż to ich akurat statystycznie więcej mam na rozmowach kwalifikacyjnych

Autor

Cześć. Nazywam się Mariusz Bzdęga i jestem twórcą bloga ManifestHR.pl. Ponieważ jest to blog w którym piszę o HR, kliknij a znajdziesz informacje o moich doświadczeniach zawodowych. Więcej...

Koniecznie przeczytaj

Twitter

@MBzdega @@MBzdega
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @VoCommunism: 78 years ago #OTD, Poland discovered that while different in theory, Fascism and Communism are identical in practice https… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @EnergaSA: Pierwsza drużyna @BG_1930, z logiem #Energa na koszulkach, już jutro o godz. 17 rozpocznie sezon na murawie NSR. Widzimy się… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
https://t.co/luc2wfVbJL Companies opposed the recent executive order on immigration #Trump #EmploymentBrand 

Grupa Trop