Powered by Ajaxy

Wojna w Lidlu. Związkowcy wyrzucani z pracy


Fotor0301134521

Na naszych oczach toczy się fascynująca wojna Lidl Polska z NSZZ „Solidarność.” Mamy już za sobą kilka protestów, oskarżenia o fałszerstwo, bojkot sklepów i zwolnienia dyscyplinarne pracowników.

Geneza sporu

11 stycznia 2013 roku w Lidlu założono NSZZ „Solidarność”. To początek kłopotów zarządzających siecią sklepów w Polsce. Na czele związku stanęła Justyna Chrapowicz (26l.) Pani Justyna wygląda tak:

zwiazki

Niech zdjęcie z okładki Tygodnika Solidarność was nie zmyli. Pani Justyna nie jest typem związkowej liderki, za którą kasjerki pójdą na barykady ani macherką od pokerowych zagrywek przy negocjacyjnym stole. Popatrzcie na to: FILM 1:20 sek nagrania dużo nam mówi. Justyna Chrapowicz w tym konflikcie jest żołnierzem, a rola rozgrywającego wyraźnie przypadła komuś innemu:

 

zdjęcie jaslonetpl
 

Żródło: Jasnolet.pl

To Waldemar Krenc, szef Solidarności w Łodzi, związkowy spiker w konflikcie Solidarności z siecią Lidl.

O co poszło?

Liczący około 12 tyś pracowników Lidl nie utworzył Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. ZFŚS jest funduszem przeznaczonym na wsparcie pracowników znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji socjalnej. Praktyka pokazuje jednak, że jest to w zasadzie benefit, kasa dla pracownika przyznawana w związku z urlopem, remontem mieszkania, świętami okolicznościowymi itp. Sęk w tym, że Lidl miał obowiązek utworzyć taki fundusz ale ominął ten wymóg twierdząc, że tajemniczy reprezentant pracowników (Samozwaniec Spolegliwy) podpisał decyzję o tym, że w Lidlu nie będzie się tworzyć ZFŚS.

Po powstaniu związku, Solidarność szybko pokazała swoją obecność w Lidlu i planowała wejść w spór zbiorowy z pracodawcą. Poszło m.in. o nie utworzenie wspomnianego funduszu socjalnego. Z każdym miesiącem sytuacja się zaostrzała. Co jakiś czas w sklepach były organizowane protesty. Na przykład we wrześniu w Katowicach związkowcy przez około godzinę blokowali kasy sklepu płacąc za towary jednogroszówkami . Podczas protestów-blokad kas, związkowcy domagali się zwiększenia liczby osób pracujących w sklepach.

Prawda – pierwsza ofiara wojny

Kiedy związkowcy weszli ze swoim protestem do sklepów i zdobyli rozgłos (głównie w lokalnych mediach), zaczęli przeszkadzać interesom Lidla. Nic tak nie wkurza prowadzących biznes jak zakłócanie interesów. Blokujący kasę sklepową związkowiec utrudnia robienie zakupów. Powtórzymy to jeszcze raz: blokujący kasę sklepową związkowiec UTRUDNIA robienie zakupów. Komuś w Lidlu puściły nerwy.

Efekt? W grudniu 2013 roku Justyna Chrapowicz wyleciała z pracy pod zarzutem posługiwania się dokumentami ze sfałszowanymi podpisami niektórych członków Solidarności. Lidl poinformował, że przeprowadzono ekspertyzy kryminalistyczne (!) potwierdzające fałszerstwo. W odpowiedzi, w lutym tego roku, Solidarność ogłosiła bojkot sklepów Lidla. Zapewne bojkot nie miał wpływu na obroty firmy. Niemniej Lidl ma problem.

Dlaczego Lidl ma problem?

Sprawa może się rozlać. Mała wojna, mała sława – wielka wojna, wielka sława. Pamiętacie jak w 2004 roku było głośno o łamaniu praw pracowniczych w Biedronce? Jeśli w najbliższym czasie jakiś pracownik w sklepie Lidla ucierpi w miejscu pracy, sytuacją w Lidlu mogą zainteresować się nie tylko Gazeta Wyborcza czy Dziennik Zachodni. Taki temat może okazać się ciekawy dla TVN Uwaga, Super Stacji czy Kwejka.

12 marca rusza rozprawa o przywrócenie do pracy p. Justyny. Lidl może przegrać w sądzie. Nawet jeśli Justyna Chrapowicz rzeczywiście sfałszowała te podpisy, wątpię by ktoś to potwierdził, ponieważ są to w końcu podpisy innych działaczy związkowych. Jeśli oskarżenie Lidla jest fałszywe, Justyna Chrapowicz może skierować sprawę o pomówienie.

O dziwo Lidl, budując swój wizerunek, wykorzystywał postać swoich pracowników. Widać to tu:

i tutaj:

Konflikt z pracownikami to poważna niespójność w wizerunku pracodawcy. HR i marketing firmy chyba nie podjęły współpracy przy przygotowywaniu powyższej kampanii, ktoś nie przewidział zagrożeń. Efekt? Wizerunkowy error. Albo pracownicy Lidla to uśmiechnięte i zadowolone panie albo panie wkurzone i wykorzystywane.

Co bym zrobił, gdybym był na miejscu szefów Lidla

W Lidlu dominują kobiety – czyli nie górnicy, z kobietami da się rozmawiać i są mało chętne do zadym. Praca w Lidlu to obiektywnie żaden haj – lajf. Dlatego ja bym w konflikt nie wchodził. Przystałbym na utworzenie funduszu socjalnego pod warunkiem uregulowania kwestii benefitów już obecnych w firmie.

Na pewno goniłbym związkowców z pomysłami zwiększenia etatyzacji. Decyzja o poziomie etatyzacji należy do zarządzających. W tym miejscu związkowcom wyraźnie myli się ich rola. Związkowcy z Solidarności sądzą, że wiedzą ile etatów jest potrzebnych w sklepie – jest ich potrzebnych więcej, znacznie więcej i jeszcze więcej. Niech walczą o wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych ale w kwestii etatyzacji odsyłałbym na drzewo.

Mimo wszystko lepiej szukać porozumienia, tyle że chyba ten most już spłonął. Obie strony poszły na ostro. Rubikon został przekroczony. Głos w sprawie zabrał już szef krajowy Solidarności Piotr Duda twierdząc, że Solidarność gotowa jest do wojny. Hello? Przecież wojna już trwa. Teraz obie strony czeka scenariusz zero-jedynkowy. Lidl musi wygrać sprawę w sądzie i nie dopuścić do przywrócenia do pracy Justyny Chrapowicz, a zarzuty o fałszerstwo muszą zostać potwierdzone – w innym wypadku strona związkowa dostanie silnego wiatru w żagle. W scenariuszu przywrócenia do pracy p. Justyny, Lidl będzie raczej zmuszony wrócić do rozmów.

Będę obserwował dla was dalszy przebieg konfliktu sieci Lidl z pracownikami.

FacebookTwitterLinkedInGoogle+

Tagi: , ,


Autor

Cześć. Nazywam się Mariusz Bzdęga i jestem twórcą bloga ManifestHR.pl. Ponieważ jest to blog w którym piszę o HR, kliknij a znajdziesz informacje o moich doświadczeniach zawodowych. Więcej...

Koniecznie przeczytaj

Twitter

@MBzdega @@MBzdega
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @VoCommunism: 78 years ago #OTD, Poland discovered that while different in theory, Fascism and Communism are identical in practice https… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
RT @EnergaSA: Pierwsza drużyna @BG_1930, z logiem #Energa na koszulkach, już jutro o godz. 17 rozpocznie sezon na murawie NSR. Widzimy się… 
ManifestHR.pl
Mariusz Bzdęga  @@MBzdega
https://t.co/luc2wfVbJL Companies opposed the recent executive order on immigration #Trump #EmploymentBrand 

Grupa Trop